Piątek, 26 kwietnia 2019 roku        
Podobnie jak Gorzkie Żale, formą pobożności wielkopostnej jest także Droga Krzyżowa, której to praktyka wyrobiła się w długiej historii Kościoła.
Oddziaływanie tych dwóch praktyk wiąże się ściśle z pobożnością ludową, ponieważ dawniej prości i ubodzy ludzie z reguły nie umieli czytać i pisać. Stąd, poprzez obrazy poszczególnych stacji Drogi Krzyżowej, a także pobożne pieśni śpiewane z pamięci mogli odczuć chęć nawrócenia, miłości do bliźniego, a także cenę życia, którą zapłacił Jezus dokonując naszego odkupienia.
To wielkopostne nabożeństwo ma swoją genezę u zakonów żebraczych, takich jak cystersi, franciszkanie, czy dominikanie, którzy rozprzestrzeniali się licznie od mniej więcej XII w. w Europie, proponując nowe formy ewangelizacyjne. Prosty lud chętnie je podejmował, zwłaszcza, że poprzez zastosowanie ludowego języka oraz posługiwanie się ich mentalnością doświadczali działania Bożej obecności. W ten sposób powstały nabożeństwa, pieśni ludowe, jasełka, czy tradycja szopek bożonarodzeniowych.
Sytuacja XII-wiecznej Europy, która w wyniku wypraw krzyżowych dopiero co zdobyła Jerozolimę, dała możliwość udania się do samej Jerozolimy, aby przejść szlakiem krzyżowej męki Jezusa i w ten sposób odwdzięczyć się Bogu, prosząc o wybaczenie za grzechy własnego życia lub bliskich. Nie wszystkich jednak było stać by się tam udać, szczególnie poszkodowany był tu ubogi lud wierny. Franciszkanie wyszli im na pomoc tworząc tzw. Drogi Krzyżowe, początkowo w pobliskich miejscach pątniczych, do których udawano się podczas szczególnych uroczystości, a później w samych parafiach. Do dziś przecież takim miejscem jest Kalwaria Zebrzydowska, gdzie co roku w Wielki Piątek gromadzi się około 100 tysięcy wiernych, chcących przeżyć to misterium.
W oparciu o Pismo św. utworzono 14 (czasem 15) stacji drogi krzyżowej Chrystusa, wspominając podczas każdej z nich ważniejsze momenty. Mamy więc przygotowanie się Jezusa do męki, biczowanie, niesłuszne oskarżenie, spotkanie z Matką i innymi ludźmi, jego upadki pod ciężarem krzyża, obnażenie z szat, samo ukrzyżowanie, agonię i złożenie do grobu. Czasami na końcu dodawano stację pustego grobu, czyli zmartwychwstania Chrystusa, by samo nabożeństwo nie przyjęło charakteru deprymującego, ukazując szczęśliwy koniec i owoc tej męki. Wszystkie te stacje były szkicowane, rysowane, malowane, ryte lub rzeźbione na pergaminie, papierze, płótnie, drewnie, miedzi czy innym dostępnym materiale i umieszczone w obejściach kościoła, a z czasem w samych kościołach. Podczas poszczególnych stacji nie tylko rozważano konkretne momenty z drogi krzyżowej, ale także odnoszono je do aktualnego życia i sytuacji. W tej postaci celebrujemy dziś Drogę Krzyżową w naszych kościołach w każdy piątek Wielkiego Postu, jako że Jezus umierał właśnie w Wielki Piątek.
Droga krzyżowa i Gorzkie żale stały się niezastąpionymi nabożeństwami wielkopostnymi, pozwalającymi wiernym pobudzić ich serca do żalu i nawrócenia oraz do miłosnej wdzięczności za dar odkupienia Chrystusa. Jeśli ktoś uważa, że te formy są zbyt proste i naiwne (choć jest w tym trochę prawdy, stosują one bowiem staropolski archaiczny język i odzwierciedlają mentalność ludową), to jednak nie ma dziś lepszych form przeżywania Męki Pańskiej i przygotowania się do przeżywania świąt wielkanocnych. Tym bardziej powagi dodaje fakt, że nabożeństwa te wpłynęły znacznie na rozwój duchowy naszych przodków. Jak jest dzisiaj? Czy pokolenia, które przyjdą po nas będą umiały odnaleźć się w tych wielowiekowych tradycjach?

Korzystałem z artykułu ks. R. Gronia zamieszczonym w serwisie opoka.org.pl

Maluchy w dawnej plebanii

Poświęcenie siedziby przedszkola katolickiego
Z zamiarem jeszcze głębszego uczestnictwa w Liturgii Mszy świętej zachęcamy do lektury felietonów. Są one związane z samą Liturgią oraz muzyką podczas niej wykonywaną. Mamy nadzieję, że zawarte w nich ciekawostki, czy odpowiedzi na najbardziej nurtujące nas pytania spowodują, że udział w Mszach św. będzie bardziej świadomy i pełniejszy. Felietony ukazują się także w coniedzielnym wydaniu naszej gazetki "Credo". Kącik Liturgiczny prowadzi Maciej Leśniak, na co dzień organista naszej parafii.

Logowanie