Sobota, 19 października 2019 roku        

Nabożeństwo czterdziestogodzinne

W I Niedzielę Wielkiego Postu mogliśmy pomiędzy Mszami św. adorować Najświętszy Sakrament. Dla nas to nic nowego, bo przecież w ciągu całego tygodnia codziennie trwa adoracja, ale z pewnością nie każdy z nas wie, skąd wzięła się taka tradycja, praktykowana na początku Wielkiego Postu. Współcześnie czterdziestogodzinne nabożeństwo jest stopniowo zapominane. Najczęściej służy jedynie jako „wstęp” do Wielkiego Postu. Ma jednak bardzo bogatą i długą tradycję. Już w 1539 r. papież Paweł III pisał, że powstało, aby „ułagodzić gniew Boga, spowodowany występkami chrześcijan, oraz aby udaremnić wysiłki i machinacje Turków, dążących do zniszczenia chrześcijaństwa”.
Czterdziestogodzinne nabożeństwo bywało nazywane Quarant Ore (lub Quarantore), z j. łacińskiego od quarant – „czterdzieści” oraz hora – „godzina”. Najkrócej mówiąc, polega na nieustannej, trwającej czterdzieści godzin modlitwie przed uroczyście wystawionym Najświętszym Sakramentem. Jest to więc nabożeństwo eucharystyczne i powinno się zarówno zaczynać, jak i kończyć Mszą św. Istnieją nawet specjalne, uroczyste Msze, połączone z procesją z Najświętszym Sakramentem, przewidziane na początek i koniec czterdziestogodzinnego nabożeństwa.
Adoracja trwała 40 godzin przede wszystkim dla upamiętnienia czasu, jaki według tradycji ciało Zbawiciela było złożone w grobie. Ale liczba 40 jest często wymieniana w Biblii i zawsze oznacza święty czas: przed rozpoczęciem nauczania Jezus przebywał na pustyni przez 40 dni, tyle samo czasu padał deszcz w trakcie potopu, Żydzi błąkali się na pustyni przez 40 lat. Współcześnie jednak oficjalne dokumenty liturgiczne mówią nie tyle o „czterdziestogodzinnym nabożeństwie”, co o dłuższej adoracji, bez określania czasu jej trwania. Termin zachował się w praktyce duszpasterskiej i najczęściej – zwłaszcza w Polsce – określa się nim adorację, odbywającą się albo w trzy kolejne niedziele przed Wielkim Postem, albo w niedzielę, poniedziałek i wtorek przed Środą Popielcową. Nie jest jednak związane wyłącznie z tym okresem liturgicznym. Zachęca się również, by urządzać je w adwencie, czy przed istotnymi momentami dla danego kościoła lokalnego. W niektórych miastach, np. Rzymie, Mediolanie czy Paryżu, było dawniej sprawowane bez ustanku w kolejnych kościołach: gdy tylko kończyło się w jednym miejscu, rozpoczynane było w następnym. Starano się też, by adoracja trwała dzień i noc, nieprzerwanie czterdzieści godzin.
Nie ma pewności co do tego, kiedy powstało czterdziestogodzinne nabożeństwo, ani kto je zapoczątkował. Najprawdopodobniej, jego korzenie można odnaleźć już w średniowiecznym zwyczaju przenoszenia Najświętszego Sakramentu do Grobu Pańskiego właśnie na czterdzieści godzin. Wiadomo też, że w 1527 r. w Mediolanie, bractwo związane z kościołem Świętego Grobu zorganizowało trwające tyle samo czasu uroczyste wystawienie Najświętszego Sakramentu. W 1537 r., również w Mediolanie rozpoczęto nieprzerwaną adorację Najświętszego Sakramentu, odbywającą się po kolei w różnych kościołach. Dwa lata później, papież Paweł III wyrażając oficjalną zgodę na to nabożeństwo, komentował je słowami przytoczonymi przeze mnie na początku. Wiadomo też, że podobne nabożeństwa organizował w Rzymie św. Filip Nereusz, zaś św. Ignacy Loyola bardzo zachęcał do urządzania w czasie karnawału trwających dwa dni lub czterdzieści godzin wystawień Najświętszego Sakramentu, jako przebłaganie za grzechy. W XVI w. uroczyste wystawienia Najświętszego Sakramentu, trwające najczęściej czterdzieści godzin, organizowane były przeważnie w sytuacjach publicznych katastrof czy niebezpieczeństwa.
W 1731 r. papież Klemens XII wydał chyba najistotniejszą instrukcję regulującą sposób odprawiania czterdziestogodzinnego nabożeństwa, znaną później jako “Instructio Clementina”. Jest to jeden z najdokładniejszych i najbardziej szczegółowych dokumentów dotyczących nabożeństw. Na przykład, według tej instrukcji, w trakcie czterdziestogodzinnego nabożeństwa Najświętszy Sakrament zawsze miał być wystawiony na głównym ołtarzu, wszelkie rzeźby, obrazy i relikwie, znajdujące się w otoczeniu ołtarza, miały być usunięte lub zakryte. Przy ołtarzu, na którym był wystawiany Najświętszy Sakrament, nie mogła być w tym czasie odprawiana żadna msza, w trakcie zaś tych, które są sprawowane przy bocznych ołtarzach, nie można używać dzwonków (przed Soborem Watykańskim II nie można było sprawować Mszy św. w kilku intencjach, można było natomiast je odprawiać jednocześnie przy każdym dostępnym ołtarzu w kościele). W świątyni musiała panować skupienie i cisza. Na początek i zakończenie wystawienia należało sprawować Mszę o Najświętszym Sakramencie, a w trakcie procesji odbywających się po początkowej i końcowej Mszy miała być śpiewane litania do wszystkich świętych. Pomimo, że Instrukcja już nie obowiązuje, to na niej właśnie są oparte również współczesne obrzędy wystawień Najświętszego Sakramentu. W Instrukcji opisane są m.in.: okadzanie hostii na określone słowa pieśni „Tantum Ergo” („Przed tak wielkim sakramentem”), użycie ozdobnej kapy przez kapłana niosącego monstrancję, czy błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem. Z czasem Quarant Ore zaczęło być sprawowane w mniej uroczystej oprawie, a ze względów praktycznych zrezygnowano z wymogu, by odbywało się nieustannie dniem i nocą. Do dziś nabożeństwo to pozostało związane właśnie z okresem rozpoczęcia Wielkiego Postu i ma współcześnie charakter głównie pokutny oraz przebłagalny za grzechy popełnione przez chrześcijan. Co istotne, jest wynagrodzeniem za winy nie tylko nas samych uczestniczących w adoracji, ale wszystkich współwyznawców. Traktuje się to nabożeństwo również jako chroniące przed złem, pokusami i wszelkimi niebezpieczeństwami. Jednak, jak w przypadku każdej adoracji Najświętszego Sakramentu, ma przede wszystkim służyć pogłębieniu wiary i umocnieniu relacji z Bogiem.

Korzystałem z artykułu zamieszczonego na stronie internetowej Sanctus.pl

Wołanie do Pana Boga

Wspólnota „Nowy Lud” przy parafii Trójcy Przenajświętszej w Bielsku-Białej
Z zamiarem jeszcze głębszego uczestnictwa w Liturgii Mszy świętej zachęcamy do lektury felietonów. Są one związane z samą Liturgią oraz muzyką podczas niej wykonywaną. Mamy nadzieję, że zawarte w nich ciekawostki, czy odpowiedzi na najbardziej nurtujące nas pytania spowodują, że udział w Mszach św. będzie bardziej świadomy i pełniejszy. Felietony ukazują się także w coniedzielnym wydaniu naszej gazetki "Credo". Kącik Liturgiczny prowadzi Maciej Leśniak, na co dzień organista naszej parafii.

Logowanie